To jeden z najbardziej efektownych i największych zabytkowych gmachów w Bydgoszczy. Dawna siedziba Królewskiej Dyrekcji Kolei Wschodniej ma wiele do pokazania. Tym razem dokładnie się przyjrzeliśmy głównej klatce schodowej i weszliśmy na strych.

Budynek oglądaliśmy wielokrotnie. Opisaliśmy ukrytą za stalowymi okiennicami historię niemieckiej łączności kolejowej BASA, która prawdopodobnie znajdowała się budynku. Po wojnie system zastąpiono polskim odpowiednikiem KATS (Kolejowa Automatyczna Telefoniczna Stacja). Resztki centrali nadal dostępne są w środku. Pokazaliśmy również pomieszczenia, w których mieściły się kolejny system łączności. To Kolejowa Automatyczna Dalekopisowa Stacja (KADS) odpowiedzialna za łączność dalekopisową.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Większość pięknej architektury w Bydgoszczy (i na ziemiach b. zaboru pruskiego) jest autorstwa Niemców. Ale my za to zbudowaliśmy bazylikę a Paulo i to jest nasz cywilizacyjny wkład w rozwój Bydgoszczy. Nic innego nam nie wychodziło.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0