Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy kończy śledztwo w sprawie skandalu związanego z handlem mieszkaniami.

Skandal w bydgoskiej branży nieruchomości wybuchł w maju 2020 r. Znany pośrednik nieruchomości został zatrzymany, przesłuchany i usłyszał prokuratorskie zarzuty. Dariusz J. w rozmowie z "Wyborczą" podkreślał, że nie jest agentem nieruchomości, a jedynie prywatnym przedsiębiorcą, który nie ma nic wspólnego ze znaną agencją mieszczącą się na Osiedlu Leśnym. Jednak to m.in. tam policjanci dokonali przeszukań i zabezpieczyli sprzęt elektroniczny z dokumentami potwierdzającymi transakcje sprzedaży mieszkań.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem