W różnych miejscach lasów pod Bydgoszczą ktoś wyrzucił beczki z nieznaną substancją, której w sumie jest ponad 11 tys. litrów. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych daje wysoką nagrodę za wskazanie sprawcy lub sprawców.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O porzuconych beczkach od początku czerwca informowały niemal dzień po dniu Nadleśnictwa Szubin, Bydgoszcz i Gniewkowo. Wszędzie tam porzucone były beczki lub wielkie pojemniki z tworzywa sztucznego z nieznaną substancją. Gdy oszacowano jej ilość, to leśnicy złapali się za głowy. W sumie do lasów trafiło aż 11 360 litrów potencjalnie niebezpiecznego płynu.

Nadleśnictwo Szubin ogłosiło, że za wskazanie tego, kto zaśmiecił lasy, przekaże 10 tys. zł. Stawkę podbiły Lasy Państwowe w Toruniu, które zarządzają lasami w Kujawsko-Pomorskiem. Dają aż 30 tys. zł za informacje, które pomogą ustalić, kto stoi za akcją porzucania beczek.

Dodatkowo lasy całego regionu doglądać będą poza Strażą Leśną również wzmocnione patrole policji. Zamontowany zostanie również na większą skalę monitoring. 

- Nie możemy dopuścić do tego, aby ktoś kosztem zdrowia i życia ludzi oraz stanu przyrody pozbywał się w sposób nielegalny odpadów - napisał w specjalnym komunikacie Bartosz Bazela, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu.

Kontaktować w tej sprawie należy się z Nadleśnictwem Szubin (tel. 530 053 133), Bydgoszcz (606 205 017) lub Gniewkowo (600 237 555). Można też dzwonić bezpośrednio do RDLP w Toruniu - tel. 606 856 811.

- W przypadku natrafienia na kolejne porzucone w lesie beczki prosimy o niezwłoczne poinformowanie policji lub Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu - apeluje dyrektor Bazela.

Co jest w porzuconych beczkach?

Zawartość beczek ma ustalić Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. Na razie określa ją enigmatycznie jako "substancje chemiczne". W czwartek (10 marca) inspektorzy pojawili się w Łabiszynie (powiat żniński), gdy tylko nadeszła informacja o kolejnym leśny odkryciu. Tam porzuconych zostało 11 beczek. - Trzy pojemniki były rozszczelnione, w wyniku czego doszło wycieków. Zanieczyszczony grunt został zebrany przez strażaków - informuje WIOŚ w Bydgoszczy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Pewnie niedługo się okaże, że istnieje mafia beczkowa?!
    Mafia, której całe życie szuka Kaczyński a która powstała za jego rządów.
    Wcale się nie zdziwię jeśli tak będzie.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Wysoka nagroda to 300 tys za 30 nikt się nie będzie narażał
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Lasy Państwowe zaczęły przejmować się losem lasów? Szokująca zmiana. Okrutni Wycinacze i Harwesterowcy, Pierwsi Niszczyciele Lasów zwani dla hecy leśnikami przejęli się paroma beczkami ugniatającymi młodą trawkę,
    już oceniałe(a)ś
    0
    0