Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do awantury doszło przy samej ścianie bydgoskiego magistratu przy ul. Niedźwiedzia. Wśród napastników był znany ze skandalizujących filmików na YouTube patostreamer - Wojciech Olszański (przedstawiający się jako Aleksander Jabłonowski). Wraz z nim - kilka osób, które nazywał "kamratami". Olszański w mediach społecznościowych znany jest z poglądów skrajnie antysemickich. Wykorzystując umiejętności aktorskie propaguje spiskową i antynaukową teorię dziejów. Głosi chwałę Aleksandra Łukaszenki i Putina, występuje ostro przeciw szczepieniu na koronawirusa, nawołuje  do łamania obostrzeń epidemicznych. Publikuje nagrania zachęcające do przemocy, nienawiści, antysemityzmu okraszone ogromną ilością wulgaryzmów i bardzo emocjonalne.

 Jak stwierdza Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, "samego Jabłonowskiego nie wiadomo, czy można traktować poważnie. Tak naprawdę nazywa się Wojciech Olszański, ale występuje pod pseudonimem. Ubiera się w mundury wzorowane na przedwojennych, w furażerce i wysokich oficerkach jeździ na rowerze po ulicach Warszawy. Każda rozsądna osoba uzna, że to rodzaj kreacji, specjalnie pozuje na błazna" – czytamy na stronie Ośrodka.

Wkrótce po zajściu na ul. Niedźwiedzia na kanale YouTube Olszański opublikował fragment nagrania z tego zdarzenia.  

Atak na Białorusina w Bydgoszczy

Hleb Vajkul, pochodzący z Białorusi student UMK, 29 maja uczestniczył z grupą polskich i białoruskich przyjaciół w wiecu wsparcia dla rodaków prześladowanych przez reżim Alaksandra Łukaszenki. (Więcej o tym wydarzeniu: TUTAJ ). Po zakończonej manifestacji udał się z grupą znajomych Białorusinów na Wyspę Młyńską, a następnie w stronę Starego Rynku, gdzie obok ratusza spotkał Wojciecha Olszańskiego, który szedł w towarzystwie około 5-6 osób.

- Ja nie mogłem zaprzepaścić takiej szansy, żeby nie przywitać się z nim i nie powiedzieć mu w oczy, że nie zgadzam się z jego faszystowską postawą wobec Białorusinów - mówi Hleb Vajkul. - Oprócz tego, ja musiałem powiedzieć również, że Jabłonowski (Olszański) i jego kompania muszą przestać rozpowszechniać FAKE NEWS wobec Romana Protasiewicza, bo upowszechniają bzdury, że niby Roman jest nazistą i faszystą. A na zakończenie powiedziałem Jabłonowskiemu, że wiem, że on jest finansowany przez Putina, na co Jabłonowski powiedział, że my, Białorusini dostajemy pieniądze od "Żydów". Swoje opinie wyraziłem spokojnie, bez wulgaryzmów, nie byłem agresywny, nie dotykałem nikogo z rozmówców. Natomiast, w trakcie dyskusji, byłem nieraz chwytany za ręce przez kolegów Jabłonowskiego. I w momencie, kiedy już zbierałem się skończyć rozmowę i wycofać się z dyskusji, Jabłonowski chwycił mnie za rękę i rozpylił mi w oczy gaz pieprzowy, a kiedy ja już trzymałem się za oczy, Jabłonowski jeszcze raz mi rozpylił w oczy gaz i nawet trafił w jedną z moich koleżanek.

Na prezentowanym przez Olszańskiego filmie widać, jak patostreamer i jego towarzysze miotają pod adresem Białorusinów wyzwiska. Słyszymy, krzyki, że Białorusini to "szmaty" "że muszą wypierdalać z Polski", "że to jest kraj Polaków, a (Białorusinów) trzeba wywieźć na granicę z Białorusią i oddać Łukaszence, który wie co z nami zrobić". Towarzyszący Olszańskiemu  Marcin Osadowski grozi: "jeszcze budziem was rezats". 

- Wojciech Olszański (Jabłonowski), dodał, że "niech żyje Łukaszenko", na co ja trzymając się za oczy  krzyknąłem: "Żywie Biełaruś" - opowiada Hleb Vajkul. -  Ze swojej strony powiem, że nie żałuję niczego co powiedziałem,  ja musiałem to mu powiedzieć, ponieważ to nasz obywatelski obowiązek reagować na niesprawiedliwość, a tej nienawiści i ksenofobicznego zachowania było i nadal jest ze strony Olszańskiego bardzo dużo. A to, że on atakował mnie gazem, obrażał Białorusinów, to skandal!  W poniedziałek, 31 maja, już byłem u mecenasa Michała Bukowińskiego, planujemy zgłosić sprawę do prokuratury w Bydgoszczy. Nie odpuszczę tego Jabłonowskiemu, starczy tego, że mamy w Białorusi terroryzm wobec narodu białoruskiego, nie powinniśmy dać się zastraszyć i w Polsce. Po prostu nie mamy opcji. Polska dla Białorusinów jest bastionem wolności, a podobne osoby jak Olszański vel Jabłonowski, typowi  agenci wpływu Moskwy w Polsce, produkują tylko nienawiść. Nie dajmy się zwyciężyć złu w Polsce. Basta!

- Zależy nam bardzo, by zwrócić się do ewentualnych świadków zdarzenia - apeluje mecenas Michał Bukowiński. - Bardzo proszę,  by się zgłosili lub przekazali nagrania i zdjęcia zdarzenia, jeśli takowymi dysponują. Jeśli ktoś był w tym czasie na ul. Niedźwiedzia, może nagrał choć fragment tego, co się działo. Wczoraj, 31 maja w imieniu pana Hleba Vajkula złożyłem w Prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz-Północ zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa użycia przez Wojciecha Olszańskiego i Marcina Osadowskiego przemocy i gróźb wobec mojego klienta. Obaj panowie znieważali pana Vajkula z powodu jego przynależności narodowej i przekonań politycznych oraz narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty wzroku. Wnosimy o ściganie i ukaranie sprawców.

Osoby pragnące złożyć zeznanie lub przekazać materiały w tej sprawie proszone są o kontakt pod numerem 608 553 337.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.