Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek pod pomnikiem Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy stanął duży czarno-biały portret zamordowanego prezydenta Gdańska  Pawła Adamowicza. Obok stanęła spowita kirem flaga z herbem jego miasta, flaga Polski i Bydgoszczy.  O godz. 19 pojawili się tu bydgoszczanie ze zniczami, z których ułożyli serce. Wśród nich był prezydent Bydgoszczy  Rafał Bruski.

- To już dwa lata, a jednak za mało, by prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Zachęcam do podpisania petycji o zakończenie przewlekania śledztwa - wzywał wcześniej Bruski w mediach społecznościowych. - Oczekujemy sprawiedliwości, mimo iż Pawłowi, oddanemu bez reszty Gdańskowi, życia to nie wróci.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.