- Pokonamy koronawirusa, ale może się pojawić inne, podobne zagrożenie. Przygotowujemy uczniów i szkoły do takich sytuacji - mówi Czesław Ficner, dyrektor Departamentu Edukacji w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego, koordynator marszałkowskiej e-szkoły.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kujawsko-Pomorska Szkoła Internetowa to platforma, na której transmitowane i prezentowane są lekcje i zajęcia dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Zaczęła działać już w połowie marca, od razu po zawieszeniu zajęć w szkołach, jako pierwsza tego typu e-szkoła w Polsce. Wszystkie lekcje i zajęcia można znaleźć na:

Wojciech Borakiewicz: We wtorek rozpoczął się nowy rok szkolny. Na razie, w normalnym trybie, bez zdalnego nauczania. Urząd Marszałkowski nie rezygnuje jednak z prowadzenia swej Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Internetowej. W jaki sposób może i powinna się ta idea rozwinąć?

Czesław Ficner, dyrejtor Departamentu Edukacji w Urzędzie Marszałkowskim: Plany mamy ambitne. Pomysł się sprawdził, dlatego chcemy i mamy nadzieję, że będzie dalej funkcjonować. To nie ma być teraz szkoła w normalnym rozumieniu tego słowa, bo mamy pewne ograniczenia związane szczególnie z dyspozycjami ministerstwa edukacji, które prowadzi tego typu nauczanie. Chodzi o to, że nie ma możliwości podwójnego finansowania z Unii Europejskiej projektów o takich samych funkcjach. Ministerstwo edukacji zapewnia, że od początku roku szkolnego będzie działać centralna, zintegrowana platforma edukacyjna. Resort wyklucza sytuację, że e-lekcje realizujące podstawę programową z poszczególnych przedmiotów będą także nadawane z poziomu poszczególnych regionów i województw.

Kujawsko-Pomorska Szkoła Internetowa będzie wyglądać więc inaczej.

– Planujemy nasze cele i zadania inaczej, nie chcąc realizować oczywiście podstawy programowej. Zamierzamy zainteresować więc uczniów tym wszystkim, co się dzieje w regionie kujawsko-pomorskim. Chcemy prowadzić zajęcia poszerzające ich wiedzę i kompetencje w różnych zakresach. Chcemy, by w przyszłości w paśmie Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Internetowej pojawiały się programy nie tylko edukacyjne, ale także popularyzujące naukę. Ogromnie liczymy na współpracę z instytucjami kultury naszego województwa. Będziemy pracować w obszarze edukacji regionalnej, ekologicznej i wielu innych. Sporo instytucji zajmujących się tymi dziedzinami zgłosiło się do nas z ofertą stałej współpracy. Już teraz pracujemy nad wieloletnim programem rozwoju KPSI, który będzie finansowany z przyszłej perspektywy unijnej. Nie wchodzimy w drogę ministerstwu i centralnej platformie edukacyjnej, ale chcemy mu pomóc i wzbogacić o lokalne wartości i dziedzictwo Kujaw i Pomorza. A przy okazji oczywiście nasze zajęcia będą pomocne. Luka kompetencyjna przecież powstała w wyniku zawieszenia zajęć w szkołach na czas pandemii.

Słabsze wyniki egzaminów ósmoklasistów i matur także na to wskazują.

– Oczywiście. Każda forma wspomagająca młodzież, pozwalająca nadrobić te zaległości, przyda się w tej sytuacji. Będziemy starali się tak właśnie działać, tym bardziej że w woj. kujawsko-pomorskim od siedmiu lat działa platforma edukacyjna Edupolis.pl. Tam są gotowe zasoby. Kilkaset szkół jest zaangażowanych w ten projekt. Mamy tysiące różnych zajęć i lekcji do wykorzystania. Także te lekcje, a jest ich ponad 2000, które odbyły w ramach KPSI, są również tam do obejrzenia.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
a Czesław nie powinien już odpoczywać na emeryturze, daj chłopie szansę młodszym
już oceniałe(a)ś
1
0