Pandemia koronawirusa dotknęła także bydgoskie księgarnie - szczególnie te, które nie prowadzą sprzedaży internetowej. Jest sposób, aby pomóc im się utrzymać: zamawiajmy książki telefonicznie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ogólnopolska akcja „Książka na telefon” ma na celu pomóc lokalnym księgarzom w trudnej sytuacji. Na upadłość obecnie najbardziej narażone są najmniejsze księgarnie - szczególnie te, które nie prowadzą sprzedaży internetowej.

Zadzwoń, zarezerwuj i odbierz

Telefoniczną rezerwację oferuje kilka bydgoskich księgarń: „Skrzynka na Bajki”, „Arabeska” „Gratka”, „Tessa Książki”.

„Skrzynka na Bajki” oferuje, wbrew nazwie, asortyment nie tylko dla dzieci. Dostępne woluminy publikuje na swoim Facebooku, z podziałem na kategorie. Właściciele nie wykluczają, że będą pracować nad katalogiem on-line, ale to wymaga czasu. Szeroki wybór tytułów oferują też pozostałe księgarnie. Idea akcji jest prosta: kontaktujemy się z księgarnią telefonicznie lub mailowo, informujemy, jakie tytuły nas interesują, księgarze sprawdzają dla nas ich dostępność – można również doradzić się w kwestii wyboru książki. Po uzgodnieniu zamówienia odbieramy je w dogodnym dla nas terminie w księgarni.

Dane kontaktowe:

  • Księgarnia „Skrzynka na bajki” (ul. Focha 2) – tel. 665 192 904, mail: piotr@skrzynkanabajki.pl
  • Księgarnia „Gratka” (ul. Jezuicka 24) - tel. 52 322 62 60, mail: ksiegarnia_gratka@poczta.onet.pl
  • Księgarnia „Arabeska” (ul. Marii Konopnickiej 30) - tel. 52 373 26 81, mail: ksiegarniaarabeska@wp.pl
  • Księgarnia „Tessa Książki” (Spokojna 1, Lisi Ogon) - tel. 602 666 822, mail: justyna@tessa.com.pl

„Tak czytam” zachęca do wspierania księgarń śpiewająco

Do wspierania księgarni zachęcają też księgarze z bydgoskiego „Tak Czytam Enigma” (ul. Gdańska 9). Robią to w niekonwencjonalny sposób – nagrali cover popularnej piosenki Budki Suflera, w którym proszą, by nawet „za najmniejszy grosz” kupować książki na stronie takczytam.com. Forma przekazu przypadła do gustu wielu czytelnikom. „Tak Czytam Enigma” publikuje przykładowe książki ze swojej oferty na profilu na Instagramie, zachęca też do skorzystania z porady „Zapytaj księgarza”- wystarczy wysłać wiadomość na fanpage’u na Facebooku.

Jest zainteresowanie, ale mogłoby być lepiej

- W okresie przedświątecznym mieliśmy trochę zamówień. Klienci kupowali książki na prezenty albo dla siebie, na czas kwarantanny – mówi Piotr Kikta z księgarni „Skrzynka na Bajki”. – Trzeba przyznać, że sprzedaż trochę się poprawiła po rozpoczęciu akcji „Książka na telefon”, bo marzec był tragiczny. Sprzedawałem czasem jedną książkę dziennie, a z tego trudno wyżyć - przyznaje.

Jak mówi księgarz, sporo osób kontaktuje się z księgarnią na Facebooku przez Messengera, czasami nie nadążają z odpisywaniem na wiadomości. Obawiają się jednak, jak będzie wyglądać sytuacja po świętach.

- Nawet pomimo kiepskiej sytuacji i tak przekroczyłem magiczną kwotę przychodu wyznaczoną przez rząd, która jest śmiesznie niska, dlatego nie mogę starać się o pomoc. Aktualnie liczba klientów, którzy przychodzą do nas z ulicy, nie jest duża - mówi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Czy wpierasz lokalnych przedsiębiorców i zamawiasz u nich towary?

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem