Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Brzydzą mnie polityczne zagrywki i partyjniactwo uprawiane przy okazji pandemii również przez bydgoskich działaczy. Tak jakby nie widzieli, że wizerunkowe zagrywki trzeba wyrzucić teraz na śmietnik. Rzeczywistość weryfikuje Waszą prawdziwą wartość.

Doktorze Latos, dlaczego Pan milczy?

Poseł PiS Tomasz Latos,bydgoski lekarz-radiolog, to człowiek spokojny i wyważony, miłośnik kultury wyższej. Po wyborach swoją widoczną aktywność mocno ograniczył. Wydawało mi się, że teraz można liczyć na jego przebudzenie i wstrząśnięcie swoimi kolegami z partii, którzy prowadzą propagandową grę tak, jakby sytuacja nie była nadzwyczajna. Że krzyknie w twarz partyjnym klakierom.

PETYCJA OBYWATELSKA w sprawie odroczenia wyborów [PODPISZ]

Latos długo milczał. Ale to milczenie przerwał. Odezwał się. Tylko po to, żeby skrytykować Małgorzatę Kidawę-Błońską. – Z moich obserwacji największy problem z racjonalnym zachowaniem mają przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej na czele z ich kandydatką na prezydenta Małgorzata Kidawą Błońską - mówił na antenie TV Republika. Ku chwale prezydenta Dudy, ku chwale PiS.

Łukasz SchreiberŁukasz Schreiber sejm.gov.pl

Inny bydgoszczanin – Łukasz Schreiber, jeden z najwierniejszych żołnierzy Jarosława Kaczyńskiego z młodszego pokolenia, za swoją walkę dla partii nagrodzony stanowiskiem ministra w rządzie Mateusza Morawieckiego, z mównicy sejmowej przedstawiał w nocy z piątku na sobotę stanowisko klubu poselskiego PiS wobec projektu „tarczy antykryzysowej”. Z marsowym obliczem mówił o skali zagrożenia i możliwego kryzysu. Zakończył swoją przemowę apelem o solidarność. – Ojczyzna to nasz wspólny, zbiorowy obowiązek – cytował Cypriana Kamila Norwida.

Ależ cyniczne i wyrachowane okazały się te słowa w kontekście tego, co działo się tej nocy w Sejmie, gdy PiS przy okazji "tarczy antykryzysowej" wprowadził poprawki do ordynacji wyborczej korzystne dla prezydenta Andrzeja Dudy.

Poseł Schreiber może czuć się spełniony - jego wystąpienie oklaskiwał Jarosław Kaczyński. Panowie pośmiali się też wspólnie szczerze - zdjęcie, które to pokazuje jest najlepszym komentarzem nocnych wydarzeń w Sejmie.

Pandemia odkrywa prawdę

Pandemia pokazuje, jak żądza władzy nakłada klapki na oczy rządzącym. One zakrywają rzeczywistość setek tysięcy ludzi przerażonych skutkami gospodarczymi koronawirusa. Drobni przedsiębiorcy nie mają jak zarabiać, nie mają za co utrzymywać pracowników. To nie jest problem pojedynczych osób.

Do tego najważniejsze – szpitale nie są przygotowane do walki z pandemią. Ktoś doda – w żadnym kraju nie są. Tak. Tym bardziej sytuacja wymaga od wszystkich działań solidarnych i skupienia się na wspólnej walce z problemami.

To od rządu powinien pójść jak najszybciej otwarty sygnał: bez wsparcia wszystkich, bez pomocy opozycji, nie poradzimy sobie!

A co mamy? Bezustanną propagandę sukcesu zamiast rzetelnej informacji w mediach narodowych – już nie tylko ogólnopolskich, ale też lokalnych – pokazującą, że PiS panuje doskonale nad wszystkim mimo knowań złej opozycji. Na marginesie – koleżanki i koledzy dziennikarze, może już czas przerwać cichą zgodę na dewastowanie publicznej telewizji czy radia przez partyjnych aparatczyków?

Dokąd zaprowadzi Was prezes?

Prezes Jarosław Kaczyński ma jeden cel – utrzymanie władzy w Polsce. Wszyscy jego pretorianie ślepo posłuszni są wizji głównego stratega. Wykonywanie rozkazów „wodza” w chwili, gdy trzeba być z ludźmi i dla nich, a nie dla partii działać, to jest Wasza nieodpowiedzialność, politycy PiS. Kto jak kto, ale Wy powinniście znać ewangeliczne słowa „Po owocach poznacie ich”.

Mówię do Was, prominentni działacze z Bydgoszczy i Kujawsko-Pomorskiego. Jakie będą owoce Waszych działań? Jak będziecie się tłumaczyć za kilka miesięcy, lat? Że nie wiedzieliście? Że wybory prezydenckie były ważniejsze niż współdziałanie ponad partyjnymi podziałami? Że przecież chcieliście dobrze? Że Wam kazano?

Myślcie sami. To nie jest pora na trzęsienie ze strachu portkami przed Kaczyńskim. Teraz możecie naprawdę pokazać, ile dla Was znaczy ten odmieniany wcześniej przez przypadki Suweren.

Wiecie przecież lepiej niż ja, że kampania prezydencka powinna być natychmiast zawieszona. Nawet nie dlatego, że 10 maja nie będziemy mieć problemu pandemii z głowy. Dlatego że mamy teraz i będziemy mieć inne problemy niż walka partii, którą tak celebruje Wasz umiłowany przywódca.

Możemy próbować sobie z nimi radzić wspólnie, posiłkując się mądrością i wiedzą specjalistów niezależnie od ich światopoglądu. Właśnie taki sygnał powinien wyjść od PiS: Przekładamy wybory, prosimy o wspólną pracę, nie walimy się bejsbolami po łbach.

Warto być poczciwym

Jasne, że od opozycji to też wymaga dojrzałości. I zaprzestania uprawiania politycznego PR, który zastępuje konkretne działania. Poseł Paweł Olszewski będzie mógł pokazać skuteczność pracy dla obywateli bez konieczności robienie selfie z miną ostatniego sprawiedliwego. Radosław Sikorski mógłby wykorzystać dla dobra wspólnego budowane mozolnie zasięgi w internetowych społecznościach. Dziś pomocy potrzebuje służba zdrowia – apeluje o nią niemal codziennie. Jutro może być niezbędna każdemu z nas.

W spokojnych czasach praca polityka wymagała umiejętności budowania swojego wizerunku, w czasach kryzysu – szybkich działań rozwiązujących problemy. To jest potężna odpowiedzialność.

Na koniec działaczom Prawa i Sprawiedliwości, którzy czują, że startują w złych zawodach, chciałem zacytować łódzkiego radnego PiS – Bartłomieja Dybę-Bojarskiego. On uznał, że nade wszystko warto być poczciwym, i rzucił partyjną legitymacją: „Nocna wrzutka do ustawy pomocowej zmieniająca sposób przeprowadzenia głosowania w najbliższych wyborach przebrała miarę akceptowalnego dla mnie stopnia cynizmu i nieliczenia się przez PiS z niczym poza własnym partyjnym interesem. Kolejny raz w tym tylko roku (po pseudoreformie sądów i miliardach dla propagandowej TVP) PiS prowadzi politykę, z którą się osobiście w sposób zdecydowany nie zgadzam, bo jest po ludzku nieprzyzwoita”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.