Niespe軟a dwuletnia bydgoszczanka Asia Czajkowska urodzi豉 si bez ko軼i promieniowych i kciuk闚. 安iatowej s豉wy ameryka雟ki ortopeda, dr Dror Paley podj掖 si operacji dziewczynki, ale trzeba zebra na ni ponad p馧 miliona z這tych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Asia to pogodne, uśmiechnięte dziecko. Nic sobie nie robi z tego, że jej rączki są inne niż u rówieśników. Krząta się obok rodziców oraz braci Tomka i Jeremiasza. Swoimi zdeformowanymi dłońmi potrafi przytrzymać kubek czy zabawki. Przed kalectwem może ją jednak chronić tylko specjalistyczna operacja.

– Nikt nie wiedział, że Asia urodzi się chora – ani ja, ani lekarze. Żadne z badań w trakcie ciąży nie wykazało żadnych nieprawidłowości – opowiada Agata Czajkowska. – „Czy jej rączki mogą się jeszcze wyprostować”? – to były moje pierwsze słowa, kiedy zobaczyłam Asię. Szok, zaskoczenie… Ale i nadzieja. Łudziłam się, że to tylko chwilowe – wspomina.

Niestety, rentgen i ultrasonograf wykazały, że bydgoszczanka urodziła się bez kości promieniowych i kciuków. – Jej dłonie są wygięte w stronę twarzy. Wygląda to tak, jakby jej rączka kończyła się na łokciu, a w niego wrośnięta była dłoń – tłumaczy mama.

Asia na kolanach taty, Rafała. Obok mama, Agata i bracia Tomasz i Jeremiasz
Asia na kolanach taty, Rafała. Obok mama, Agata i bracia Tomasz i Jeremiasz   Fot. Grażyna Marks / Agencja Wyborcza.pl / Dziewczynka bez przedramion . Jo

Rodzice Asi nie załamali się i dzielnie walczą o zdrowie swojego dziecka. – Przy wypisie dostaliśmy sześć skierowań do różnych poradni. Jako diagnozę postawiono podejrzenie zespołu TAR – rzadką, dziedziczną chorobę krwi i kości. Wiąże się z małopłytkowością, którą stwierdzono u Asi tuż po urodzeniu. Takie dzieci rodzą się właśni bez kości promieniowej i ze skróconą kością łokciową. To bardzo niebezpieczna choroba, często występują w niej krwotoki wewnątrz organizmu, które mogą nawet zabić dziecko. Bardzo się bałam, ale na szczęście liczba płytek unormowała się i podejrzenia się nie sprawdziły – mówi Agata Czajkowska.

Zaczęła się żmudna rehabilitacja. Długie konsultacje z lekarzami nie tylko w Bydgoszczy, ale i Poznaniu, Gdańsku, Hamburgu. – Nikt nie dawał nam szans na powodzenie operacji. Niektórzy nie chcieli w ogóle się jej podjąć – wspomina mama dziewczynki.

Dopiero doktor Dror Paley podjął się wyzwania. To światowej sławy amerykański ortopeda, który specjalizuje się w przedłużaniu kości. – Przeprowadzi operację, która uruchomi łokcie Asi, potem usprawni nadgarstki i ustawi dłonie w bardziej funkcjonalnej pozycji. Kolejny etap będzie polegać na zrobieniu kciuków, bo bez nich córka nigdy nie będzie mogła nic chwycić – wyjaśnia Agata Czajkowska.

 

Termin wyznaczono na kwiecień w Paley European Institute w Warszawie. Ale za operację trzeba zapłacić ponad pół miliona złotych. Dlatego rodzice uruchomili zbiórkę na Siepomaga.pl. Do poniedziałkowego (23 grudnia) poranka udało się uzbierać prawie 123 tys. zł. Bydgoszczanie pomagają się też w inny sposób. Przedszkole „Mali Odkrywcy”, do którego chodzi brat dziewczynki na jej rzecz przeznaczyło pieniądze ze sprzedaży stroików, odbyła się też zbiórka do puszki podczas gwiazdkowych spotkań. Z kolei szkoła Sokrates zorganizowała kiermasz dla Asi.

Jeśli ktoś chce pomóc małej, dzielnej dziewczynce, może to zrobić za pomocą strony siepomaga.pl – TUTAJ.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Roman Imielski poleca
Wi璚ej
    Komentarze
    Zaloguj si
    Chcesz do陰czy do dyskusji? Zosta naszym prenumeratorem
    Ot, po prostu nie ma boga i tyle.
    ju ocenia貫(a)
    0
    0