Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na rodzinę Wydrzyńskich informacja o chorobie chłopca spadła jak grom z jasnego nieba. Chłopiec był utalentowany nastolatkiem, jego wielką pasją był tenis. Od pewnego momentu zaczął użalać się na bóle głowy. W lutym lekarze postawili diagnozę: złośliwy nowotwór pnia mózgu. Guz nieoperacyjny. Służba zdrowia w Polsce oferuje w takich przypadkach chemioterapię i radioterapię.

Rodzina robiła wszystko, aby poszukać skutecznej metody leczenia dla chłopca. W jej wsparcie włączyła się fundacja AntyRak, włączyli się mieszkańcy gminy Białe Błota i Bydgoszczy. Zorganizowana została zbiórka pieniędzy, akcje społeczności lokalnej.

Maciuś zmarł w poniedziałek (4 listopada). Rodzina chłopca w nekrologu prosi „W zamian za kwiaty prosimy o symboliczne datki do puszki AntyRak”. Pogrzeb chłopca odbędzie się na cmentarzu komunalnym w Białych Błotach w środę (6 listopada) o godz. 14.

Pomoc dla podopiecznych AntyRaka

Maciek był jednym z trzech podopiecznych Fundacji Onkologicznej AntyRak działającej w gminie Białe Błota. – Zgodnie z wolą najbliższych Maciusia zebrane datki zostaną przeznaczone na pomoc Podopiecznym Fundacji – Karince i Antosiowi – poinformowała fundacja na FB.

Karina ma cztery latka. Rozpoznano u niej ostre rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia. Antoś jest sześciolatkiem, który cierpi na ostrą białaczkę szpikową.

Leczenie Kariny i Antosia można wspomóc wpłacają datki na konto:

56 1140 2004 0000 3502 7793 9709

Tytuł przelewu: „Karina Wątorska 1912” lub „Antoni Bąk 1911”.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.