Ważna to rzecz, bo lekkoatletyka nie na darmo zwana jest królową sportu – dlatego jej dziedzictwo to fundamentalny element historii całego sportu. Na stadionie bydgoskiego Zawiszy zawiśnie specjalna tablica ufundowana przez IAAF upamiętniająca jedną z największych dam na dworze królowej sportu. Siedmiokrotna medalistka igrzysk olimpijskich zasłużyła sobie na miejsce wśród największych. Po pierwsze swoją długą karierą sportową – jej olimpijskie triumfy trwały od Tokio w 1964 roku aż do Montrealu, 12 lat później.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.