Sędzia Karol Przybysz z Sądu Rejonowego w Bydgoszczy uznał, że z uwagi na to, iż sprawa dotyczy policjantów, z którymi sąd współpracuje, Sąd Najwyższy w Warszawie powinien przekazać sprawę do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu.

– Chcemy uniknąć zarzutu braku bezstronności – słyszymy w sądzie.

Bydgoscy prawnicy nieoficjalnie komentują: – Przed sądem stawało już wielu bydgoskich, obecnie już byłych funkcjonariuszy, oskarżonych o przyjmowanie łapówek. Także współpracowali wcześniej z prokuraturą czy też sądem.

Pozostało 81% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.