Wstyd, brak akceptacji samego siebie i poczucie braku godności - te odczucia często dominują wśród młodych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Co wpływa na nasz mentalny dobrostan? Czy dbamy o niego wystarczająco? Jak możemy pomóc sobie i innym w dobie coraz gorszych statystyk?

W środowisku młodzieży jest to temat, który rzadko zostaje poruszany w gronie rówieśników. Dominuje powszechny wstyd, brak akceptacji samego siebie i poczucie braku godności. Media społecznościowe, smartfony i otaczająca nas zewsząd elektryczność, paradoksalnie, nie są bezpośrednimi przyczynami tego katastrofalnego kryzysu, lecz jego zwierciadłem. To swoiste lustro naznaczone jest powszechną perfekcją, dążeniem do nadzwyczajności, poprawnością w oczach otaczającego społeczeństwa i popisowością. Osoba, która nie zmaga się z problemami równowagi umysłowej, nie dąży do zaskarbiania sobie poparcia i uznania tłumu, lecz zna swoją wartość. Ta potrzeba ciągłego znajdowania w zewnętrznym świecie tego, czego nie można znaleźć w środku, jest niepokojącym symptomem bezustannego wzrostu tego typu zachowań, które niestety pozyskują aprobatę większości ludzi. Ten brak świadomości faktu, iż kroczymy drogą, która prędzej czy później ukaże przed naszymi oczyma pustą ścianę, jest tym, co niepokoi mnie najbardziej. Jedyną opcją jest zadbanie o to, co najważniejsze w swoim własnym domu, ciele, umyśle oraz duszy. To dzięki indywidualnej pracy każdego z nas w końcu będziemy mogli stworzyć szerokie kręgi społeczne, w których podstawą jest szczęście, radość, harmonia, integralność, pełnia, dobrobyt i spokój.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem