1/28
zamknij < >
Zdjęcie numer 1 w galerii - Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy

GDDKiA BYDGOSZCZ

Budowa drogi ekspresowej S5
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 7 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 8 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 9 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 10 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 11 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 12 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 13 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 14 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 15 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 16 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 17 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 18 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 19 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 20 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 21 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 22 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 23 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 24 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 25 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 26 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 27 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
  • Zdjęcie numer 28 w galerii Ekspresowa porażka. Droga S5 miała powstać dziewięć lat temu. I ciągle czekamy
Komentarze
Dla mnie większym skandalem jest brak gotowej S5 z Wrocławia do Poznania. W ogóle to powinna być pierwsza "S" realizowana w tym kraju. 4 i 5 pod względem wielkości miasta w Polsce, które są najbliżej siebie łączyła wąska dróżka, a teraz łączy poszatkowana trasa S5. Ta cała budowa wlecze się jak smutna godzina. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Przecież S8 z Wrocławia do Łodzi jeśli dobrze pamiętam budowano przez 2 lata. S5 ciągnie się mam wrażenie od 10 lat. Koszmar.
@szuna13
Przypomnę, że nie ma drogi ekspresowej łączącej 1. i 2. miasto w Polsce pod względem wielkości.
Mieszkańcom każdego regionu wydaję się, ze ich główna arteria to absolutny priorytet. Tymczasem S5 na odcinku Poznań-Wrocław w pomiarze ruchu w 2010 r. miał średni ruch dobowy na poziomie 10-15 tys. pojazdów. Nie jest to mało, ale też do tej pory sa odcinki o większym natężeniu ruchu, gdzie nawet nie zaczęła się budowa.
już oceniałe(a)ś
13
1
Zdecydowanie sie zgadzam z autorem. Dodam tylko, ze Lublin ma juz od paru lat obwodnice i na znacznej czesci trzypasmowa!. Ogolnie Bydgoszcz jest ostatnia( i to nawet z paroletnim opoznieniem)z duzych miast bez drogi szybkiego ruchu. Takie sa skutki tego , ze niestety Pan Olszewski wolas sie zajmowac swoja kariera niz walka o ta droge. Podobnie zreszta mam pretensje do Sikorskiego. Mielismy dwoch znaczacych politykow w rzadzie Tuska, ale obydwaj mieli inne priorytety niz dbanie o dobro swojej ziemi.... Teraz mozemy plakac ze S10 nie ma w wieloletnim planie finansowym i wyglada na to ze bedzie to ostatnia droga ekspresowa realizowana w Polsce.....Gdyby w 2012 oddano S5 to teraz w budowie bylaby S10 (przynajmniej na odcinku BYD-TOR)
@seba19781
masz racje, ręce opadają
już oceniałe(a)ś
6
4
@seba19781
W 2011 r. skończyły się pieniądze na zawieranie kontraktów na drogi dla perspektywy 20O7-13 i niestety kilka dróg wypadło z planu budowy. Ramowy plan budowy dróg na euro przewidywał inwestycje za ponad 120 mld zł, co było fantastyką. Dlaczego? Po pierwsze ze względów finansowych. Dofinansowanie UE wynosiło ok. 40 mld zł - to oznaczało dołożenie 80 mld zł z budżetu albo PPP (przy czym PPP posypał się 2010 r.). Okazało się to niewykonalne (i proszę nie wyjeżdżać z VAT-em, bo to jest niewykonalne także dzisiaj). Po drugie - rynek budowlany w Polsce nie jest w stanie przerobić takiej ilości inwestycji. To okazało się już 2012 r. i skończyło się ogromny perturbacjami dla firm budowlanych. Zatem - NIE, NIE DAŁO się tej drogi wybudować w poprzedniej perspektywie budżetu UE (chyba, ze zamiast innych dróg). Po prostu budowy dróg mają swoje ograniczenia i wynoszą one 1,5-2 tys, km i ok. 80-85 mld zł w jednej perspektywie budżetowej.
już oceniałe(a)ś
10
0
A pieniądze na Via Carpatia są. Tiry z Litwy, Łotwy, Estonii pojadą na południe przez Polskę z radością. Pytanie ile na tym stracą polskie porty?
@stefczer
No to ja odpowiem: nic.
już oceniałe(a)ś
3
0
@stefczer
Via Carpathia to a razie niemalże "projekt wirtualny". Tzn. w budowie jest jej część stanowiącą Via Baltica (S61 Ełk-granica), z ogromnym trudem podpisywane są umowy na odcinek Lublin-Rzeszów, gdzie przetargi ogłoszono jeszcze latem 2015 r. Na wielu km docelowego przebiegu ta droga nie ma nawet decyzji środowiskowych i ciężko sobie wyobrazić, by w całości powstała do 2025 r.
Porównywanie jej z S5 nie ma sensu: prawie połowa S5 jest oddana do użytku, na reszcie prace zakończą się za 1-1,5 roku.
już oceniałe(a)ś
1
0
@susceptant1
ssc.siskom.waw.pl/
już oceniałe(a)ś
0
0
Popatrzcie sobie na połączenie Krakowa z centrum.
Może, może, może będzie gdzieś za 5-7 lat.
@joankb
Poza krótkim odcinkiem w okolicach Miechowa będzie w 2022. Ale faktycznie, dziura pozostanie.
już oceniałe(a)ś
1
1
@ks.krupinski
Pod warunkiem, ze Salini nie zaliczy kolejnego wielomiesięcznego poślizgu przy budowie.
Szczerze mówiąc, porównując ile trwało wydawanie ZRID-ów na S17 z Warszawy i generalnego wykonawcę odcinka Kraków (w. Igołomska)-w. Widoma nie bardzo wierzę w oddanie go do użytku w 2022.
już oceniałe(a)ś
1
0
Nikt poza mną nie zwraca uwagi, że nadal NIE MA kompleksowego planu budowy sieci szkieletowej.
P L A N U!!!!!

Gdzie A, gdzie S. W jakiej kolejności które odcinki. Gdzie łączniki i w jakim standardzie (S, DK z wyłącznie RONDAMI w wersji 1,5+1,5 czy 2+1 naprzemiennie). I najważniejsze -- gdzie ma być 3+3 z rezerwą pod 4+4. Nawet to, choć zapewne znacznie mniej niż 500 km w całej Polsce, jest niezaplanowane. Część odcinków jest już przegrana, będzie rozbudowa do CIASNEGO i NIEBEZPIECZNEGO 3+3 tak jak pod Poznaniem.

A na przykład taka S6 na odcinku obwodnicy Trójmiasta została ZWĘŻONA do 2+2.

Kupa dróg w ogóle nie jest przewidywanych, np. droga S12 pomiędzy A2 i A4, łącząca granicę, Zieloną Górę, Leszno, Ostrów Wlkp., Kalisz i Sieradz, czyli AORTĘ podstawowego regionu współczesnej gospodarki z niebotycznymi korkami (a historycznie oś terytorium, z którym startował Mieszko I w 960 r., jak obejmował rządy), dalej inteligentnie połączona z budowaną w końcu S12 Radom -- Lublin (tam korki bywają i o czwartej w nocy!).

Budowało i nadal buduje się na hurra. Ostatnio obwodnice na zasadzie, który polityk wyszarpie jakiś odcinek. Omija się byłe miasta wojewódzkie, tworząc niejako automatycznie odcinki śmierci (np. DK35 Wrocław--Wałbrzych).

No i na koniec coś ekstremalnie ważnego. Z MOP-ów powinny być OBLIGATORYJNE połączenia lokalne do najbliższej istniejącej drogi. Ale to się nie dało pogodzić z pierwotnie planowanym systemem ZŁODZIEJSKIEJ obsługi bramek, dlatego pozbawiono się wygodnej możliwości dziesiątek półwęzłów praktycznie ZA DARMO i utrudniło ekspansję gospodarczą MOP-ów. Niektóre nie powstaną nigdy, skoro obsługa musi do pracy nadłożyć 30 km.

Gościula
już oceniałe(a)ś
11
4
Ostatni będzie jajkakolwiek droga nie przez wiochy do Nowego Sącza/ obwodnicę miasta jednopasmową / zwykła droga jednopoziomowa oddano tylko dzięki uporowi starosty/ nie RP , bo pieniądze z unii przepadłyby ok 2 tygodnie po oddaniu drogi/ obwodnica planowana w 1975r/ GIEREK
już oceniałe(a)ś
0
0