Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Koncepcja pomostu wraz z zadaszeniem zaprezentowana została przez władze miasta w czerwcu 2014 r. Projekt od miesięcy ma pozytywną opinię Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, Urzędu Żeglugi Śródlądowej, miejskiego konserwatora zabytków oraz Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Budowa miała zacząć się już we wrześniu. Jednak na rzece nic nie działo się do tego tygodnia.

- Roboty zaczęły się z opóźnieniem ze względu na bardzo niski stan wody na Wiśle. Z tego powodu nie można było sprowadzić specjalistycznego sprzętu do robót hydrotechnicznych, który miał do Bydgoszczy dotrzeć drogą rzeczną - wyjaśnia ratusz.

- Mimo tych problemów ratusz planuje oddanie pomostu na wiosnę, chociaż termin wykonania obiektu nie jest dokładnie znany - Stan wody w Brdzie może się wahać, nie wiemy, jaka będzie zima. Pewne jest, że od przyszłego roku nasze koncerty w ramach "Rzeki muzyki" zyskają efektowniejszą oprawę. Liczymy również, że w budżecie województwa znajdą się pieniądze dla Opery Nova na remont amfiteatru - mówi Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.

Oznacza to, że tegoroczne koncerty Rzeki Muzyki po raz ostatni odbywały się na pokładzie statku Jantar. Nie wszystkim bydgoszczanom to się podoba. Wiele osób uważa, że przez to słynne koncerty stracą swój niepowtarzalny charakter. Muzycy koncertujący nad Brdą są jednak zadowoleni. - Scena na Brdzie nie tylko nie zepsuje charakteru tej części naszego miasta, ale wręcz ją wzbogaci, czyniąc niepowtarzalnym miejscem spotkań bydgoszczan oraz konfrontacji z muzyką i sztuką prezentowaną na wodzie - przekonuje Maciej Figas, dyrektor Opery Nova, który w nowym otoczeniu świętować będzie w przyszłym sezonie artystycznym 60 rocznicę działalności sceny operowej w Bydgoszczy.

Poza sezonem scena będzie ogólnodostępnym pomostem widokowym opartym na żelbetowych filarach ,wyposażony w urządzenie regulujące jego wysokość ze względu na okresowy zmieniający się stan wody w rzece Brdzie. Jego długość sięgnie 25 metrów, a szerokość wyniesie 4 metry.

Powstanie pomostu jest konsekwencją kilkuletniego procesu rewitalizacji Wyspy Młyńskiej.







Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.