Na cmentarzu przy ul. Wiślanej pojawił się nowy grób. Mieści się blisko głównego wejścia na nekropolię, na wypalonym słońcem trawniku, naprzeciw kaplicy. To niewielki kopczyk piasku. Na to, że to miejsce pochówku, wskazują dwa znicze, wieniec ze sztucznych kwiatów i prosty krzyż z tabliczką. „Szczątki ekshumowane z cmentarza ewangelickiego przy ulicy Jagiellońskiej” – czytamy.

Szczątki zostały przebadane

Jak informuje ratusz, w tym miejscu znajdują się cztery trumny zawierające szczątki ok. 80 osób. – Zostały ekshumowane podczas ubiegłorocznych prac archeologicznych związanych z remontem Pałacu Młodzieży – wyjaśnia Robert Grochowski, archeolog, który pracował w parku Witosa. Badania prowadził w rejonie ściany pływalni. – Ze względu na konieczność izolacji fundamentów szczątki nie mogły zostać złożone powtórnie na swoim miejscu. Podczas robót powstał najmniejszy możliwy wykop, by naruszyć jak najmniej pochówków. Gdyby był chociaż metr szerszy, znaleźlibyśmy kości kolejnych kilkunastu osób. Ciała w tym miejscu były układane w kilku warstwach, bardzo gęsto – opowiada archeolog.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej