Plac do kalisteniki, zjeżdżalnie, huśtawki, fotoplastykon, nowe alejki – to tylko część planów na rewitalizację parku w centrum Bydgoszczy. Do końca czerwca mieszkańcy mieli też wypowiedzieć się, co ma powstać w miejscu rozebranej muszli koncertowej i amfiteatru. Ratusz nie wykluczał budowy nowej sceny.

Tymczasem z planowanych prac w parku zrezygnowały Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Decyzję spółki poprzedziły sondażowe badania archeologiczne. Przeprowadził je Robert Grochowski, doświadczony archeolog, który m.in. odkrył monety i cenne artefakty w bydgoskiej katedrze. Do jego sprawozdania dotarł Jan Kwiatoń, członek ratuszowej Rady ds. Partycypacji Społecznej. – Wnioski są wstrząsające – mówi społecznik. Dokument pokazał też urzędnikom.

Cmentarz zrównany z ziemią

– Wykonaliśmy 11 wykopów. Znaleźliśmy 40 pochówków. Część z nich znajdowała się na głębokości zaledwie 90 cm pod ziemią. Zalegały w dwóch, miejscami trzech warstwach. Można szacować, że na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego spoczywa nawet ok. 80 tys. ciał – zdradza „Wyborczej” Grochowski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej