Obecną strategię przyjęto w 2013 r. Na 120 stronach napisano, jak ma wyglądać Bydgoszcz w 2030 r. i jaką drogą należy podążać, by osiągnąć wyznaczone cele. Po co więc aktualizacja po zaledwie czterech latach? – Zmienia się otoczenie prawne. Mamy nowe dokumenty strategiczne, jak rządowa Strategia Zrównoważonego Rozwoju. Musimy je zaakceptować – mówi prezydent Rafał Bruski. W poniedziałek w MCK-u oficjalnie zainaugurował rozpoczęcie konsultacji.

– Czas, aby Bydgoszcz postawiła sobie nowe cele – tłumaczył. Jego zdaniem cztery lata temu samorządy nie do końca wiedziały, na jakie unijne wsparcie mogą liczyć. – Były ramy, ale brakowało szczegółów, więc niektóre rzeczy robiliśmy w ciemno. Dziś mamy zabezpieczone ok. 1 mld zł na unijne inwestycje. Nie wszystko mieszkańcy zobaczą, bo wodociągowe inwestycje pochłoną ponad 200 mln zł – mówi Bruski.

Po pierwsze: dyskutujmy

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej