Liski małe dwa

4/9

W maju 2015 r. na sesji rady miasta Piasecki wręczył swoim oponentom dwa pluszowe liski. O co chodziło? Radni wzięli się za sprawę parkowania w soboty. Z powodu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego miasto postanowiło zrezygnować z opłat za parkowanie w ten dzień, jednocześnie rezygnując z ogólnodostępnych abonamentów. Klub PiS też zgłosił pomysł rezygnacji z opłat za parkowanie w soboty. - Panie prezydencie, zna pan bajkę, jak lisek ukradł marchewki zajączkowi? Tak samo pan teraz odebrał pan ten projekt PiS - mówił. Prezydentowi wręczył pluszową maskotkę, którą nazwał Brucholkiem. - To nie jest tak, że pan o wszystkim myśli. Są młodsi, cwańsi - kontynuował Piasecki. Podobną, ale mniejszą, przekazał Ireneuszowi Nitkiewiczowi (SLD), cytując z trybuny wywiad z radnym w 'Wyborczej'.

- Zapraszam pana radnego Piaseckiego do MCK-u, gdzie działa teatr kukiełkowy dla dzieci. Tam by się pan lepiej odnalazł, niż na sesji - skomentował lewicowy radny Jakub Mendry.

- Wy lubicie zwierzęta, w końcu prezes Kaczyński nocami ogląda byki - dodał Jakub Mikołajczak (PO).

Wszystkie zdjęcia
  • Niewinna twarz
  • Bańka pękła
  • Kawasaki bez baku i siodełka
  • Pocałunek śmierci
  • Pizzarotti kojarzy się z pizzą
  • Gejom mówi
  • Mąż pracuje, żona sprząta
Tematy ważne dla Bydgoszczy
Magazyn Kuchnia
Tematy
Miejsca
Ludzie
Przetargi