Bańka pękła

2/9

Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta

W lutym 2014 r., podczas sesji poświęconej przywróceniu ulg w komunikacji miejskiej krwiodawcom i seniorom, Piasecki urządził happening. Najpierw wygłosił krótki wykład o krwiodawstwie. 'Przejdę do głównego tematu sesji i spytam się, czy wiecie państwo, co to jest krew? Jest to płyn ustrojowy, który za pośrednictwem całego naszego układu pełni funkcję transportu tlenu z płuc do organizmu oraz dwutlenku węgla. Jest tkanką łączną i jako jedyna łączy wszystkie układy naszego organizmu'. Mimo protestów przewodniczącego , kontynuował. 'Chciałbym powiedzieć, że na kilogram dorosłego człowieka przypada między 70 a 80 mililitrów krwi, co oznacza, że dorosły człowiek ma jej między pięć a sześć litrów. Czy my potrafimy wyprodukować krew. Jako ludzie, jako naukowcy nie potrafimy, ponieważ krew powstaje w procesie hemopoezy, która zachodzi w szpiku kostnym'. A następnie nadmuchał 18-litrową plastikową bańkę. - Oddanie takiej ilości krwi trwa siedem lat. Siedzą tu honorowi dawcy krwi, którzy oddali po 50, 60 litrów. Ratują życie, a pan zabrał im ulgi - mówił. I przekazał bańkę prezydentowi Bruskiemu. Trafił kulą w płot, bo ten jest krwiodawcą. - Ja wypełniłem już prawie dwie takie bańki. A pan, ile krwi oddał? - ripostował prezydent.

Wszystkie zdjęcia
  • Niewinna twarz
  • Bańka pękła
  • Kawasaki bez baku i siodełka
  • Pocałunek śmierci
  • Pizzarotti kojarzy się z pizzą
  • Gejom mówi
  • Mąż pracuje, żona sprząta
Tematy ważne dla Bydgoszczy
Magazyn Kuchnia
Tematy
Miejsca
Ludzie
Przetargi