Motocykliści u niewidomych

6/9

ARCHIWUM NORBERTA OLSZEWSKIEGO

- Ośmiu mężczyzn w uniformach i rogatywkach na motocyklach marki Hudson. Co robią przed monumentalną kamienicą na rogu Kołłątaja i Staszica, w której mieścił się Zakład dla Niewidomych? Z niewyraźnych emblematów można wnioskować, że są pocztowcami. Ale to nic pewnego. Między motocyklami stoi auto, oprócz cyklistów widać też kilku innych mężczyzn, elegancko ubrane panie, w tym jedna w futrze, choć na dworze tego dnia raczej nie było zimno. Na drugim planie uwagę przykuwa człowiek siedzący na trzykołowym wózku inwalidzkim. Być może to pensjonariusz zakładu. I krzyż w oknie pomieszczenia, które najpewniej służyło za kaplicę.
Niewykluczone, że ekipa pocztowców chciała po prostu w niedzielę zrobić sobie pamiątkową fotografię na tle pięknego budynku, zaprojektowanego pod koniec XIX stulecia przez Karla Bergnera, najbardziej płodnego bydgoskiego architekta tamtych lat.
Kamienica przetrwała bez szwanku wojenną zawieruchę, dzisiaj mieszczą się w niej dwie przychodnie.
Fotografię kupiłem na giełdzie na Chemiku. Nie znam autora, ale z adnotacji na tyle zdjęcia wynika, że pracował w Centrali Fotograficznej przy Gdańskiej 19.

Wszystkie zdjęcia
  • Piekarz i zapalony kolekcjoner
  • Kamienica ,,spirytusowa'' przy Mostowej
  • Tłum tajemniczych VIP-ów przed Teatrem Miejskim
  • Pani w oknie spogląda na Wenecję
  • Dwóch panów w Alfie
  • Motocykliści u niewidomych
  • Rynek jeszcze bez pomnika
  • Kanał, którego już nie ma
-->
Tematy ważne dla Bydgoszczy
Przepisy kulinarne
Tematy
Miejsca
Ludzie
Przetargi
Nieruchomości