Zemke zapowiada odejście na emeryturę. 'Jestem mamutem' [GDAŃSKA 27]

Remigiusz Jaskot
02.06.2017 10:17

Janusz Zemke sam siebie nazywa mamutem polskiej polityki. Do Sejmu trafił w 1989 roku. Był posłem X, I, II, III, IV, V i VI kadencji. W 2009 roku został europosłem, gdzie pracuje drugą kadencję. W kolejnych wyborach już nie wystartuje. - W polskiej polityce nie ma równie ciężkiego przypadku, jak ja. 30 lat wystarczy - mówi w programie Gdańska 27. Przed kamerą tłumaczył dlaczego zaangażował się w obronę osób objętych ustawą dezubekizacyjną. - Najmniej jest tam funkcjonariuszy SB, a UB w ogóle nie ma. To dotyczy ludzi, którzy pracowali w biurze paszportowym albo tworzyli system PESEL. Tym osobom dajemy 0 procent za każdy rok pracy w PRL, a skazani za morderstwo będą mieli 0,7 proc. Nie można karać wdów, czy osób, którzy byli na misjach lub w BOR - mówi Zemke. Pytaliśmy też o kandydata SLD w wyborach na prezydenta Bydgoszczy i czy lewica ma w radzie miasta dwa kluby. Zdaniem PiS funkcjonuje klub radnych SLD i jednooosobowy klub radnego SLD Jana Szopińskiego. Zemke skrytykował Bartosza Kownackiego za obsadzanie spółek zbrojeniowych swoimi ludźmi. - To dzielenie łupów politycznych. Nikt mnie nie przekona, że nowy prezes Nitrochemu to wybitna postać zbrojeniówki.
Więcej rozmów z serii 'Gdańska 27' na stronie [KLIK] oraz na Facebooku [KLIK].

Więcej na ten temat: Gdańska 27